„Baby steps” – piosenka, która brzmi jak TSR

Są utwory, które nie grają refrenu – grają rytm zmiany. Ta piosenka robi to bez wielkich deklaracji. Zaczyna obrazem wstecznego lusterka, gdzie „bliskość” jest złudzeniem, a w prawdzie „światy są daleko”. To jest ten moment po utracie: nikt już nie czeka na wiadomość „właśnie wylądowałam”, nikt nie odbierze telefonu „startuję”. Zostaje cisza. I metrum. Prawa. Lewa. Baby steps. Słucham jej i czuję TSR. Nie to od wielkich wniosków, tylko to od mikroruchów, które robią miejsce na pół […]

Terapeutka jako narzędzie

Są miejsca, które nie tylko uczą – one regulują. Dla mnie takim miejscem jest CTSR. Od wejścia czuję, że ktoś już tu pomyślał o tych, którzy się uczą: o ich niepewności, o potrzebie bycia zauważoną i traktowaną serio. Ten rodzaj szacunku nie robi hałasu, a jednak cicho, uparcie przenosi mnie na skali o 0,5 bliżej celu – zanim padnie pierwsze pytanie. W ten weekend pracowałam pierwszy raz z Jarosławem Tarnowskim. I coś, co znam […]