Urodziny: o ludziach, którzy niosą nas przez rok

Urodziny to dziwny moment. Niby „moja data”, a jednak zawsze o relacji. Kto pamięta. Kto pisze. Kto dzwoni nie po to, żeby „odhaczyć”, tylko żeby na chwilę być. Zauważam, że to święto mówi o mnie coś więcej niż liczba świeczek: opowiada o sieci ludzi, w której jestem uczona, kochana, czasem konfrontowana. I w tym sensie urodziny są bardzo TSRowe, bo pokazują, że człowiek nie dźwiga swojego roku sam. W TSR mówimy, że „ludzie są zasobem”. Brzmi technicznie, dopóki nie przyjdzie […]